Andrzej, malarz hobbysta
-
Rysuję od zawsze. W szkole byłem tym, który “ładnie rysuje”, ale z malowaniem długo mi nie szło.
Malować nauczyłem się dopiero na studiach, na kursie malarstwa i rysunku.
-
Inspiruje mnie muzyka. Lubię jej słuchać, gdy maluję.
Najczęściej tworzę, gdy doświadczam silnych emocji.
Chcę, żeby te uczycia były widoczne w moich pracach i trafiały do odbiorcy.
Malowanie, podobnie jak śpiew czy taniec, jest sposobem wyrażania emocji.
-
Jakie techniki stosuję i dlaczego?
-
Każda z technik daje mi coś innego.
Czasem robię coś ołówkiem lub długopisem, bo liczy się szybkość, uchwycenie chwili.
Gdy mam więcej czasu i chcę przekazać więcej dynamiki, sięgam po tusz.
Najpełniejszą formą wyrazu jest dla mnie obraz, szczególnie malowany farbami olejnymi.
Ta technika daje mi najwięcej możliwości.
-
Jak wygląda mój proces twórczy?
-
Moje prace zwykle powstają spontanicznie.
Najbardziej lubię, gdy mogę zacząć i skończyć obraz za jednym razem.
Niestety najczęściej tak się nie da.
Najlepsze prace tworzy się tygodniami – wracając do nich, analizując zmiany i to, co warto poprawić.
-
Gdzie jestem teraz na swojej drodze twórczej — i dokąd zmierzam?
-
Nadal uczę się swojego stylu malarskiego, ale podstawy mam już za sobą.
Eksperymentuję i bardzo to lubię.
To wielka zaleta, gdy każdy obraz ma swoją dynamikę, jest różnorodny.
Indywidualność każdej pracy jest dla mnie bardzo ważna.
Chciałbym aby moje obrazy kojarzyły się z emocjami, ciekawą formą i pięknem.
Nie wszystko musi być spełnione jednocześnie, ale to cechy, na których mi zależy.